Włamanie do hali w Legnicy skończyło się kradzieżą auta i szybką obławą

Włamanie do hali w Legnicy skończyło się kradzieżą auta i szybką obławą

Przewiercona wkładka zamka, wyniesione elektronarzędzia i znikający samochód - tak wyglądał finał włamania do hali magazynowej w Legnicy. Straty sięgnęły blisko 100 tysięcy złotych, ale pojazd odzyskano niemal od razu. Po dwóch tygodniach legniccy policjanci zatrzymali 36-letniego mieszkańca miasta, którego powiązano z tym przestępstwem.

Na początku kwietnia funkcjonariusze z Legnicy dostali zgłoszenie o włamaniu do jednej z hal magazynowych na terenie miasta. Z ustaleń wynika, że sprawca wcześniej przewiercił wkładkę zamka, wszedł do środka i zabrał artykuły elektroniczne oraz narzędzia budowlane. Potem sięgnął po kluczyk do pojazdu stojącego przed halą i odjechał nim z miejsca zdarzenia.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. Dzięki pracy operacyjnej i gromadzeniu materiału dowodowego szybko ustalili podejrzanego, a następnie go zatrzymali.

Skradziony pojazd odnaleziono niemal bezpośrednio po zdarzeniu i zwrócono właścicielowi, co ograniczyło część strat. W toku dalszych czynności policjanci przypisali zatrzymanemu także kradzieże artykułów spożywczych, w tym kawy i sera, oraz elektronarzędzi z jednego z marketów w Legnicy.

Mężczyzna usłyszał zarzuty. Za kradzież z włamaniem, zgodnie z kodeksem karnym, grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. To sprawa, która pokazuje, jak szybko może runąć dobrze zaplanowane włamanie, gdy śledczy zbiorą materiał dowodowy i domkną tropy.

na podstawie: KMP w Legnicy.