Weterynaria alarmuje hodowców drobiu. Ryzyko nadal jest wysokie

Weterynaria alarmuje hodowców drobiu. Ryzyko nadal jest wysokie

FOT. Powiat Legnica

W gospodarstwach z drobiem znów robi się niespokojnie, bo na terenie kraju utrzymuje się niekorzystna sytuacja epizootyczna. Dolnośląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii przypomina, że wysoce zjadliwa grypa ptaków oraz rzekomy pomór drobiu nadal stanowią realne zagrożenie. W takim momencie najmniejszy błąd w gospodarstwie może mieć szerokie konsekwencje. Dlatego pada jasny apel o bezwzględne przestrzeganie zasad bioasekuracji.

Chodzi o choroby, które potrafią błyskawicznie rozchodzić się między stadami i wymuszają twarde działania po stronie służb weterynaryjnych. Utrzymujące się wysokie ryzyko oznacza, że hodowcy nie mogą pozwolić sobie na rozluźnienie procedur, nawet jeśli przez dłuższy czas nie widać żadnych niepokojących objawów.

W praktyce taki apel przekłada się na codzienną dyscyplinę: ograniczanie kontaktu drobiu z czynnikami zewnętrznymi, pilnowanie higieny, zabezpieczanie paszy i wody oraz niedopuszczanie do zaniedbań, które mogłyby ułatwić przeniesienie wirusa. Dla właścicieli stad to moment, w którym ostrożność przestaje być dodatkiem do pracy, a staje się jej podstawą.

na podstawie: Powiat Legnicki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Legnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.