Hejt zabija po cichu - Legniccy policjanci alarmują po tragicznych zdarzeniach

Hejt zabija po cichu - Legniccy policjanci alarmują po tragicznych zdarzeniach

FOT. KMP w Legnicy

W Polsce odnotowano ostatnio kilka tragicznych zdarzeń z udziałem młodych osób, które według wstępnych ustaleń mogły mieć związek z przemocą rówieśniczą i hejtem. Policjanci i pedagodzy widzą, że ten problem nie kończy się na ekranie telefonu. Uderza w psychikę, a w skrajnych przypadkach prowadzi do dramatu.

Przemoc rówieśnicza dawno wyszła poza szkolny korytarz. Hejt, wyśmiewanie, wykluczanie z grupy, rozpowszechnianie kompromitujących materiałów i groźby wysyłane przez internet to dziś zjawiska, które mogą mieć ciężkie skutki dla zdrowia i życia młodych ludzi.

Dla dziecka albo nastolatka obraźliwe komentarze nie są niewinnym żartem. Tego typu treści potrafią krążyć w sieci bardzo długo i docierać do szerokiego grona odbiorców, co tylko pogłębia poczucie krzywdy. W konsekwencji pojawia się stres, osamotnienie i bezradność, a potem spadek samooceny, stany lękowe, depresja, a w najcięższych sytuacjach także próby samobójcze.

Niepokoi również to, że wiele młodych osób milczy. Obawia się reakcji dorosłych, niezrozumienia albo jeszcze większego nacisku ze strony rówieśników. Dlatego policjanci zwracają uwagę na sygnały ostrzegawcze, takie jak nagłe wycofanie, smutek, agresja, spadek wyników w nauce, unikanie szkoły i ograniczenie kontaktów z rówieśnikami.

Legniccy policjanci prowadzą działania profilaktyczne skierowane do dzieci i młodzieży. Odwiedzają placówki oświatowe, organizują spotkania edukacyjne i warsztaty, podczas których mówią o przemocy rówieśniczej, bezpieczeństwie w internecie oraz odpowiedzialności prawnej nieletnich. Jak podaje Policja, to właśnie w takich rozmowach najczęściej wraca temat hejtu, który wielu młodych ludzi nadal traktuje zbyt lekko.

Nad tym problemem wisi też powołanie się na Kodeks karny i przepisy dotyczące nieletnich. Sprawcy mogą odpowiadać przed sądem rodzinnym, a w poważniejszych przypadkach również przed sądem karnym. Za groźby karalne, naruszenie nietykalności cielesnej, znęcanie się czy rozpowszechnianie wizerunku bez zgody mogą zostać zastosowane środki takie jak nadzór kuratora, skierowanie do ośrodka wychowawczego i inne konsekwencje przewidziane przez prawo. To już nie jest szkolna przepychanka, tylko sprawa, która może skończyć się bardzo poważnie.

Rodzice i opiekunowie pozostają w tym wszystkim najważniejszymi osobami. To oni mają największy wpływ na to, jak młody człowiek reaguje na przemoc i czy w ogóle odważy się o niej powiedzieć. Rozmowa, zaufanie, szacunek i empatia są tu pierwszą linią obrony.

Jeśli dziecko staje się ofiarą przemocy, problemu nie wolno bagatelizować. Pomoc oferuje szkoła, pedagog, psycholog, a w razie potrzeby także Policja.

Ten problem wygląda niepozornie, ale potrafi doprowadzić do tragedii szybciej, niż dorośli zauważą pierwsze sygnały. Właśnie dlatego jedna reakcja na czas może zatrzymać dramat, zanim hejt zrobi swoje.

na podstawie: KMP w Legnicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Legnicy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.