[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna, kolejka 24: AZS AGH Kraków – Siódemka Miedź Legnica 37:35. Legniczanie postawili twarde warunki faworytowi

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna, kolejka 24: AZS AGH Kraków – Siódemka Miedź Legnica 37:35. Legniczanie postawili twarde warunki faworytowi

W 24. kolejce Ligi Centralnej Siódemka Miedź Legnica przegrała w Krakowie z AZS AGH 35:37. Dla zespołu z Legnicy to był mecz z gatunku tych, w których naprawdę było czego żałować, bo przez długie fragmenty trzymał się blisko wyżej notowanego rywala.

Na papierze zestawienie było wyraźne: gospodarze, trzecia drużyna tabeli z 51 punktami, kontra Siódemka, dziesiąta i mająca 29 oczek. Ale szczypiorniak lubi takie historie, w których faworyt musi się napocić. Legniczanie jechali do Krakowa także z pamięcią o pierwszym starciu, przegranym 25:38, które było ich najdotkliwszą porażką w Lidze Centralnej. Tym razem rewanż miał wyglądać inaczej i długo właśnie tak wyglądał.

Legnica nie spuściła głowy

Siódemka nie weszła w ten mecz jak zespół skazany na rolę statysty. Goście odpowiadali na trafienia gospodarzy, pilnowali kontaktu i nie pozwalali AZS AGH odjechać na bezpieczny dystans. Przy tak niewielkiej różnicy na finiszu każdy błąd miał swoją cenę, a w Krakowie tych drobnych strat po stronie legniczan było po prostu za dużo, by myśleć o pełnym przełamaniu.

Krakowianie, którzy w tym sezonie potrafili już pokazać moc także poza ligą, bo dotarli do ćwierćfinału Pucharu Polski i zatrzymali ich dopiero mistrzowie Polski z Płocka , zrobili to, co drużyna z czołówki powinna zrobić w nerwowym spotkaniu. Kiedy Siódemka łapała rytm, gospodarze odpowiadali skutecznością i chłodną głową w ataku.

Końcówka zostawiła niedosyt

W samej końcówce legniczanie jeszcze próbowali docisnąć rywala i odwrócić losy spotkania. To był moment, w którym mecz naprawdę nabrał napięcia, ale AZS AGH utrzymał przewagę i dowiózł zwycięstwo 37:35. Dwie bramki różnicy pokazują wszystko najlepiej – Siódemka była blisko, lecz nie zdołała wykonać ostatniego kroku.

Dla gospodarzy to ważne punkty w walce o najwyższe cele, dla legnickiego zespołu zaś sygnał, że przy lepszej kontroli detali można było wrócić z Krakowa z lepszym wynikiem. Z jednej strony potwierdzenie siły faworyta, z drugiej – dowód, że Siódemka Miedź Legnica potrafiła postawić twarde warunki drużynie z czołówki. Na punkty to nie wystarczyło, ale z perspektywy Legnicy taki mecz zostawia więcej nadziei niż rozczarowania.

AZS AGH KrakówStatystykaSiódemka Miedź Legnica
37Bramki35
17:15I połowa17:15
3Pozycja10
51Punkty29
WWWWLFormaLLWWL