[PIŁKA RĘCZNA] Siódemka Miedź Legnica – WKS Śląsk Wrocław 25:33 – Liga Centralna, kolejka 17

3 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] Siódemka Miedź Legnica – WKS Śląsk Wrocław 25:33 – Liga Centralna, kolejka 17

Siódemka Miedź Legnica – WKS Śląsk Wrocław 25:33. W Legnicy gospodarze nie zdołali zatrzymać rozpędzonego Śląska — goście potwierdzili dobrą passę i odjechali w kluczowych momentach spotkania.

Mecz w hali Siódemki miał ten lokalny smak walki o każdy metr boiska. Kibice w Legnicy oczekiwali niespodzianki — zwłaszcza że nasza drużyna przed spotkaniem miała kłopoty kadrowe i wyszła na parkiet w osłabionym składzie. To dawało pewnego rodzaju luz, ale i realne problemy przy dłuższych zmianach tempa. Brak świeżości można było zauważyć w końcówkach akcji i przy obronach w polu.

Śląsk Wrocław przyszedł tu w znakomitej formie — seria wygranych przed tym spotkaniem robiła swoje. Goście grali pewnie, konsekwentnie, bez niepotrzebnych ryzyk. To pozwoliło im budować przewagę i kontrolować mecz, zwłaszcza po przerwie. Dla WKS-u zwycięstwo miało znaczenie w kontekście ligowym — umocniło pozycję w tabeli i potwierdziło, że ekipa jest w znakomitej dyspozycji.

Po przerwie Śląsk przejął kontrolę

Pierwsza połowa to była wyrównana przeprawa — obie drużyny walczyły o inicjatywę, tempo bywało przerywane mniejszą liczbą sytuacji bramkowych. Po zmianie stron tempo jednak wzrosło i konkretną przewagę zbudowali przyjezdni. Śląsk lepiej wykorzystywał szybkie przejścia do ataku, a zawodnicy Miedzi coraz częściej tracili siły przy pressingu i kontrach. To przełożyło się na serię trafień gości, którzy systematycznie odjeżdżali w wyniku, nie pozwalając gospodarzom na serię, która mogłaby podnieść napięcie w hali.

Bramkarze obu ekip mieli swoje momenty, lecz to Śląsk potrafił utrzymać skuteczność w kluczowych rzutach z dystansu i w sytuacjach 1 na 1. W efekcie kontrolował końcówki kwart i ostatecznie zamknął mecz z ósmio-bramkową przewagą.

Miedź walczyła, ale brakowało głębi składu

Legniczanie nie poddali się łatwo — walczyli w obronie, próbowali grać szybkimi atakami pozycyjnymi i stwarzali okazje, które jednak nie przekładały się na serię punktową. Przed meczem trenerzy mówili o problemach kadrowych i widać było to na boisku — zmiany nie dawały takiego oddechu jak u przeciwników, a rotacje brakowały świeżości w decydujących fragmentach. Bramkarz Siódemki Maksym Lobchuk przed spotkaniem zauważył, że psychologicznie gospodarze mieli pewne atuty, bo nie byli faworytem, podczas gdy Śląsk nie może sobie pozwolić na potknięcie — dziś jednak presja gości zamieniła się w koncentrację, która zadecydowała o końcowym wyniku.

Dla Siódemki to punkt zwrotny w kolejnej części sezonu — 11. miejsce w tabeli i 18 punktów przypomina, że pracy przed zespołem sporo. Dla Śląska zwycięstwo umacnia pozycję w czołówce — 1. miejsce i 40 punktów po kolejce 17 pokazują, że drużyna jest w dobrej dyspozycji i liczy się w walce o najwyższe cele w Lidze Centralnej.

Na koniec — mimo porażki — gospodarze pokazali charakter, a kibice z Legnicy mogą być dumni z zaangażowania swoich szczypiornistów. Teraz przed Siódemką czas na regenerację i korekty, by w kolejnych spotkaniach zebrać niezbędne punkty do spokojniejszego miejsca w tabeli.

Siódemka Miedź LegnicaStatystykaWKS Śląsk Wrocław
25Bramki33
13:20I połowa13:20
11Pozycja1
18Punkty40
LLLWWFormaWWWWW

Autor: redakcja sportowa echolegnica.pl