[PIŁKA NOŻNA] Miedź Legnica – Stal Mielec 3:0. Trzecie z rzędu zwycięstwo nad mielczanami w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Miedź Legnica – Stal Mielec 3:0. Trzecie z rzędu zwycięstwo nad mielczanami w Betclic 1. lidze

Dwa poprzednie mecze ze Stalą Mielec kończyły się zwycięstwami Miedzi Legnica. W sobotę legniczanie przedłużyli tę serię, wygrywając u siebie 3:0 w 11. kolejce Betclic 1. ligi. Dla miejscowych kibiców był to tym cenniejszy wynik, że zespół miał za sobą trudniejszy okres, a Dawid Kroczek doczekał się pierwszej ligowej wygranej jako trener Miedzi.

Przed pierwszym gwizdkiem bilans pięciu ostatnich spotkań tych drużyn był idealnie równy: po dwa zwycięstwa każdej ze stron i jeden remis. Najświeższe wspomnienie sprzyjało jednak gospodarzom. W maju Miedź wygrała w Legnicy 1:0, a sobotni mecz pokazał, że także tym razem znalazła sposób na rywala z Mielca. Choć wynik sugeruje spokojne popołudnie, na prowadzenie trzeba było poczekać do 34. minuty.

Gol Hajdy po nieuznanym trafieniu Antonika

Miedź mogła cieszyć się z bramki znacznie wcześniej. W 13. minucie do siatki trafił Kamil Antonik, lecz po wideoweryfikacji gol nie został uznany – zawodnik był na spalonym. Radość na stadionie szybko więc ucichła, a na otwarcie wyniku legniczanie musieli jeszcze zapracować.

W 34. minucie zrobił to Wojciech Hajda. Maciej Gostomski obronił jego pierwszy strzał, ale piłka wróciła do zawodnika Miedzi i tym razem znalazła drogę do bramki. Gospodarze prowadzili 1:0. Stal schodziła do szatni nie tylko z jednobramkową stratą, lecz także z trzema żółtymi kartkami. P. Tupaj został upomniany w 15. minucie, K. Cybulski w 35., a E. Ziobroń w 43. minucie.

Dla Miedzi trafienie Hajdy miało znaczenie większe niż samo prowadzenie. Z pięciu wcześniejszych ligowych występów legniczanie wygrali tylko jeden, a oczekiwania wobec drużyny pozostawały wysokie. Po wrześniowym rozstaniu z Januszem Niedźwiedziem klub zatrudnił Dawida Kroczka, stawiając przed nim zadanie walki o awans. Sobotni mecz dawał więc okazję, by za dobrymi zamiarami poszedł konkretny wynik.

Lob Fućaka i trzeci gol Miedzi

Stal rozpoczęła drugą połowę ze zmianą: T. Gmur zastąpił E. Ziobronia. Zanim jednak goście zdołali odmienić przebieg meczu, stracili drugą bramkę. W 49. minucie Dmytro Sydorenko dalekim wznowieniem dostrzegł Kristiana Fućaka wybiegającego na wolne pole. Napastnik Miedzi przelobował Gostomskiego i podwyższył na 2:0.

Przy takim stanie grało się gospodarzom wygodniej, choć obaj trenerzy nadal szukali nowych rozwiązań w składach. Stal dokonała kolejnych zmian w 65. i 72. minucie, Miedź odpowiedziała swoimi w 68. i 77. minucie. Wcześniej, w 58. minucie, Antonika zastąpił G. Norlin. Uraz legniczanina budził po meczu niepokój, a jego stan zdrowia pozostawał niepewny. To przykra uwaga na marginesie udanego dla Miedzi popołudnia.

W 82. minucie padł gol na 3:0. Asier Córdoba oddał strzał skierowany wprost w Gostomskiego, ale bramkarz Stali nie zdołał zatrzymać piłki. W 90. minucie żółtą kartkę obejrzał jeszcze B. Kwiecień i na tym skończyły się istotne zdarzenia spotkania.

Miedź, piąta w ligowym zestawieniu z 17 punktami, potrzebowała takiego występu, by wrócić do regularnego punktowania. Stal przystępowała do meczu jako czternasta drużyna z 12 punktami i z Legnicy wyjechała bez zdobyczy. Legniczan czeka teraz wyjazd do Polonii Warszawa 23 października, a następnie domowy mecz z Niecieczą. Mielczanie tydzień po sobotnim spotkaniu podejmą Chrobrego Głogów.

Miedź LegnicaStatystykaStal Mielec
3Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły