[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Znicz Pruszków – Miedź Legnica 1:2. Goście z Legnicy wywożą trzy punkty z Pruszkowa

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Znicz Pruszków – Miedź Legnica 1:2. Goście z Legnicy wywożą trzy punkty z Pruszkowa

Miedź Legnica wraca z Pruszkowa z wygraną 2:1 w 28. kolejce Betclic 1. ligi. Goście prowadzili po trafieniach K. Antonika i D. Stanclika, a Znicz odpowiedział tylko golem R. Majewskiego, więc komplet punktów pojechał na Dolny Śląsk.

W niedzielne popołudnie, przy sędziowaniu P. Pskita, mecz na stadionie Znicza miał momentami twardy, szarpany przebieg. Miedź, która przed tą kolejką była piąta w tabeli, a więc zdecydowanie wyżej od 17. Znicza, od początku pokazywała większy spokój w grze. Dla legnickich kibiców to ważny sygnał, bo zespół dopisał kolejne trzy punkty i utrzymał kontakt z czołówką.

Szybki gol Antonika ustawił mecz

Pierwszy cios padł już w 13. minucie. K. Antonik wykorzystał moment dekoncentracji gospodarzy i dał Miedzi prowadzenie 1:0. To był fragment, po którym Znicz musiał gonić wynik, a przy jego ostatniej formie nie było to zadanie łatwe. Gospodarze do tego meczu przystępowali po serii LWLLL, więc presja wcale nie malała.

Przed przerwą zaczęło robić się nerwowo. Kartka dla P. Moskwika w 7. minucie i żółty kartonik dla V. Okhronchuka w 39. sygnalizowały, że Znicz nie zamierza odpuszczać walki. Chwilę później ostrzeżenie zobaczył jeszcze J. Serafin po stronie Miedzi, ale to goście schodzili do szatni z korzystnym wynikiem 1:0.

Stanclik podwyższył, a końcówka była coraz bardziej nerwowa

Po zmianie stron Miedź długo czekała na drugi cios, ale gdy już go zadała, wyglądało to bardzo konkretnie. W 61. minucie D. Stanclik podwyższył prowadzenie na 2:0 i legnicki zespół był już w naprawdę komfortowej sytuacji. W tym momencie wydawało się, że goście mogą spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca.

Znicz jednak jeszcze spróbował wrócić do gry. W 71. minucie R. Majewski trafił na 1:2 i gospodarze złapali tlen. Końcówka była już zdecydowanie bardziej nerwowa, bo kartki zaczęły sypać się po stronie Znicza jedna po drugiej. Najpierw żółto napomniany został A. Kazimierczak, a w 80. minucie V. Okhronchuk obejrzał drugą żółtą kartkę, a zaraz potem czerwoną. To mocno utrudniło gospodarzom pogoń za remisem.

Miedź też nie pozwoliła rywalowi odetchnąć i umiejętnie wytrzymała napór. W końcówce trener gości sięgał jeszcze po zmiany, a legniczanie dowieźli wynik mimo kolejnych kartek dla Znicza. Po takim meczu najważniejsze są fakty, a te są dla Miedzi bardzo dobre: wyjazdowe 2:1, trzy punkty i umocnienie się na 5. miejscu w tabeli. Dla Znicza to z kolei kolejny bolesny wieczór w walce o wydostanie się z dolnych rejonów klasyfikacji.

Znicz PruszkówStatystykaMiedź Legnica
1Gole2