Piosenka wdzięczności po dramatycznym ratunku noworodka z rzadką chorobą

3 min czytania
Piosenka wdzięczności po dramatycznym ratunku noworodka z rzadką chorobą

W szpitalnym korytarzu rozbrzmiewa inny język wdzięczności — muzyka. Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy trafił e‑mail od ojca, który w formie utworu i teledysku podziękował za ratunek noworodka z rzadką chorobą metaboliczną. Ta historia łączy medyczny profesjonalizm z surową emocją rodzinnego dramatu.

  • Głos ojca dotarł prosto do lekarzy w Legnicy
  • Jak oddział neonatologiczny w Legnicy podjął walkę o życie dziecka

Głos ojca dotarł prosto do lekarzy w Legnicy

Do szpitalnej skrzynki przyszedł list od rodzica, opisujący najtrudniejsze dni życia jego rodziny i wdzięczność za zaangażowanie personelu. W przesłanej wiadomości autor oddał sedno przeżyć jednym zdaniem:

“Dla Państwa była to praca – dla nas był to cały świat.”

Dziękczynny utwór i teledysk zostały następnie przekazane do zespołu kierowanego przez Wojciecha Kowalika, który wspomina tę sprawę jako dramatyczny epizod z połowy 2024 roku. Lekarz przypomina, że telefon z prośbą o przyjęcie noworodka przyszedł z Instytutu Matki i Dziecka — chodziło o pilne przeprowadzenie hemodializy.

“Pamiętam doskonale. To sytuacja z połowy 2024 r. Zadzwoniła do mnie pani profesor Jolanta Sykut‑Cegielska z Instytutu Matki i Dziecka” — mówi Wojciech Kowalik.

Jak oddział neonatologiczny w Legnicy podjął walkę o życie dziecka

Na Oddziale Neonatologicznym z Pododdziałem Intensywnej Terapii Wcześniaków, Noworodków i Dzieci lekarze natychmiast podjęli działania ratujące życie. Kowalik tłumaczy, na czym polegała diagnoza i leczenie:

“Choroba syropu klonowego to bardzo rzadka, wrodzona wada metabolizmu” — wyjaśnia. — “W wyniku niedoboru enzymów nie są rozkładane aminokwasy rozgałęzione, co prowadzi do odkładania się ich szkodliwych metabolitów.”

W praktyce oznaczało to szybkie usunięcie toksyn. Dziecko trafiło w stanie śpiączki i w pierwszej godzinie zostało podłączone do sztucznej nerki — procedury, którą w Polsce dla tak małych pacjentów przeprowadza tylko zespół legnickiego szpitala.

“Tak małe dzieci dializujemy w Polsce tylko my – w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy” — podkreśla Wojciech Kowalik.

Po trzech tygodniach hospitalizacji noworodek został przekazany do Instytutu Matki i Dziecka w celu dalszej opieki. To przypomnienie o tym, jak cienka bywa granica między rutynową pracą medyka a dramatem rodziny.

Warto też spojrzeć na skalę działalności oddziału — w roku 2025 zespół Neonatologiczny opiekował się 1011 małymi pacjentami, z czego 61 wymagało leczenia na Pododdziale Intensywnej Terapii Wcześniaków, Noworodków i Dzieci. Te liczby pokazują, że takich interwencji nie jest w Legnicy zbyt wiele, a każda z nich niesie ze sobą ogromne emocje.

W prywatnym wydźwięku tej historii — płycie i teledysku — są wszystkie elementy, które łączą mieszkańców z lokalną służbą zdrowia: dramat, nadzieja, profesjonalizm i podziękowanie. Dla rodziców gest muzyczny stał się sposobem na uhonorowanie osób, które odmieniły ich życie; dla szpitala — przypomnieniem, że praca lekarza czasem ratuje nie tylko zdrowie, lecz całe światy rodzinne.

na podstawie: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy.

Autor: krystian