Na plantacji pod Legnicą zniknęły cztery wiadra borówek. Finał był szybki

Na plantacji pod Legnicą zniknęły cztery wiadra borówek. Finał był szybki

FOT. Policja Legnica

Właściciel plantacji ujął mężczyznę na gorącym uczynku, a potem do akcji weszli policjanci z Komisariatu Policji w Chojnowie. Z terenu zniknęły cztery wiadra borówek amerykańskich, a straty przekroczyły 2 tys. zł. 33-latek usłyszy zarzut kradzieży rozbójniczej - Kodeks karny przewiduje za to karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Legnicy, w miniony poniedziałek około godziny 8.00 dyżurny Komisariatu Policji w Chojnowie skierował patrol do jednej z miejscowości w powiecie legnickim. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny ujętego przez właściciela plantacji po kradzieży borówek.

Policjanci ustalili, że sprawca rozciął fragment ogrodzenia, wszedł na teren plantacji i nazrywał 4 wiadra owoców. Gdy na jego drodze stanął właściciel, mężczyzna groził mu pozbawieniem życia oraz spaleniem plantacji i samochodu, po czym uciekł z łupem.

Funkcjonariusze bardzo szybko ustalili miejsce, w którym przebywał, i zatrzymali 33-latka. Mężczyzna niebawem usłyszy zarzuty kradzieży rozbójniczej.

Najbardziej uderza fakt, że kradzież owoców przerodziła się w sprawę z groźbami i ciężkim zarzutem, a szybka reakcja właściciela i policji zakończyła ten wątek jeszcze tego samego dnia.

na podstawie: KMP w Legnicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Legnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.