Mali policjanci na legnickich ulicach - od razu wyłapali niebezpieczne błędy

Mali policjanci na legnickich ulicach - od razu wyłapali niebezpieczne błędy

Syreny, odprawa i policyjny sprzęt - tak zaczęła się służba Olka i Wiktorii, którzy w akcji „Jednośladem bezpiecznie do celu” razem z legnicką policją ruszyli sprawdzać użytkowników jednośladów. Dzieci od razu trafiły na motocyklistę jadącego zbyt szybko, dwie osoby na jednej hulajnodze, kierującego z telefonem w ręku i rowerzystę jadącego chodnikiem mimo ścieżki rowerowej.

Najpierw była oficjalna odprawa, potem pobranie sprzętu i krótki instruktaż. Po nim młodzi „funkcjonariusze” wyszli na ulice Legnicy z policjantami ruchu drogowego. Przy każdej kontroli zwracali uwagę na to samo - nawyki, które na co dzień wydają się drobiazgiem, a na drodze mogą skończyć się groźnie. Motocykliście przypomnieli, że nadmierna prędkość należy do największych zagrożeń. Osobom jadącym razem na hulajnodze wyjaśnili, że taki sposób poruszania się jest niezgodny z przepisami i po prostu niebezpieczny.

Kolejny kierujący hulajnogą trzymał w dłoni telefon, więc Olek i Wiktoria od razu zwrócili uwagę na rozproszenie uwagi. Na końcu zatrzymali rowerzystę, który wybrał chodnik mimo dostępnej ścieżki rowerowej. W żadnym z tych przypadków nie chodziło o mandat czy zarzuty, tylko o szybkie przypomnienie zasad. Policjanci z Legnicy potraktowali tę akcję jako profilaktykę, a jej sens był prosty - pokazać, że bezpieczeństwo na drodze nie zależy od wieku, lecz od tego, czy kierujący naprawdę przestrzega podstawowych reguł.

To był drobny obraz codziennej ulicy, ale bardzo wymowny - jedna zbyt mocno odkręcona manetka, telefon w ręku i dwie osoby na hulajnodze wystarczyły, by w kilka minut zebrać pełen zestaw najczęstszych błędów.

na podstawie: KMP w Legnicy.