Od czerwca 2026 obowiązkowe kaski dla dzieci. Nowe przepisy i mandat 100 zł

Obraz do artykułu: Od czerwca 2026 obowiązkowe kaski dla dzieci. Nowe przepisy i mandat 100 zł

Na ścieżkach rowerowych coraz częściej widać najmłodszych na hulajnogach i rowerach. Lekkość jazdy zderza się jednak z realnym ryzykiem. Właśnie dlatego w przepisach pojawia się nowy obowiązek, który najmocniej odczują dzieci i ich opiekunowie. Zmiana jest konkretna – i ma swoją cenę.

Podczas nadchodzących zmian w prawie drogowym pojawi się obowiązek, który obejmie młodych użytkowników jednośladów i urządzeń transportu osobistego. Od 3 czerwca 2026 roku dzieci i nastolatki będą musiały mieć kask nie tylko na rowerze, ale też na hulajnodze elektrycznej czy UTO.

Nowe przepisy obejmują najmłodszych użytkowników dróg

Zgodnie z nowelizacją, obowiązek dotyczy osób poniżej 16. roku życia. Chodzi o wszystkich, którzy poruszają się:

  • rowerem (także z napędem),
  • hulajnogą elektryczną,
  • urządzeniami transportu osobistego.

Regulacja obejmuje również najmłodsze dzieci – do 7. roku życia – przewożone na rowerach czy w przyczepkach. Są jednak wyjątki. Jeśli dziecko jedzie w foteliku, przyczepie lub wózku rowerowym wyposażonym w fabryczne pasy bezpieczeństwa, kask nie będzie wymagany.

Dorośli mogą odetchnąć – nowe przepisy ich nie obejmują. Choć eksperci podkreślają, że kask zwiększa bezpieczeństwo niezależnie od wieku.

Mandat niewielki, ale sygnał wyraźny

Za brak kasku przewidziano mandat w wysokości 100 zł. To kwota raczej symboliczna, ale – jak podkreślają autorzy zmian – nie chodzi o karanie, tylko o zmianę nawyków.

„Dostrzegamy rosnącą popularność hulajnóg elektrycznych wśród coraz młodszych osób. Prawo musi nadążać za rzeczywistością” – mówił minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Z danych przytaczanych przez resort wynika, że urazy głowy stanowią około jednej trzeciej wszystkich obrażeń użytkowników hulajnóg. Noszenie kasku może zmniejszyć ryzyko takich urazów nawet o 44 proc.

Kask ma chronić, ale tylko dobrze dobrany

Sam obowiązek to jedno, ale jego skuteczność zależy od detali. Kask musi być dopasowany – ani za luźny, ani za ciasny. Źle dobrany nie spełni swojej roli, a w skrajnych przypadkach może wręcz przeszkadzać.

W praktyce oznacza to dla rodziców kilka prostych zasad:

  • dopasowanie rozmiaru do obwodu głowy dziecka,
  • stabilne ułożenie – kask nie powinien się przesuwać,
  • prawidłowo zapięte paski,
  • brak uszkodzeń po wcześniejszych upadkach.

Warto też zwrócić uwagę na wentylację i wagę – dzieci szybciej zniechęcają się do niewygodnego sprzętu.

Zmiana przepisów wpisuje się w szerszy trend – miasta stawiają na mobilność, ale coraz wyraźniej akcentują też bezpieczeństwo. W praktyce oznacza to, że kask przestaje być dodatkiem, a staje się standardem. Dla wielu rodzin będzie to pierwszy moment, by potraktować go tak samo naturalnie jak pasy w samochodzie.