[PIŁKA RĘCZNA] Siódemka Miedź Legnica – MKS Nielba Wągrowiec 26:25 w Lidze Centralnej – finał sezonu dla gospodarzy

[PIŁKA RĘCZNA] Siódemka Miedź Legnica – MKS Nielba Wągrowiec 26:25 w Lidze Centralnej – finał sezonu dla gospodarzy

Siódemka Miedź Legnica wygrała u siebie z MKS Nielbą Wągrowiec 26:25 w 25. kolejce Ligi Centralnej i w sobotnie popołudnie domknęła sezon zwycięstwem, które dla legniczan miało spory ciężar emocjonalny. Gospodarze już wcześniej zapewnili sobie utrzymanie, ale w meczu określanym jako finał rozgrywek nie było mowy o odpuszczaniu. Dla kibiców z Legnicy to była okazja, by zobaczyć swoją drużynę w walce o każdy centymetr parkietu aż do ostatniego gwizdka.

Mecz o punkty, ale też o dobre zakończenie sezonu

W tabeli przed tym spotkaniem Siódemka zajmowała 10. miejsce z 33 punktami, a Nielba była dziewiąta i miała zaledwie punkt więcej. To samo pokazuje, jak blisko siebie były obie drużyny i jak niewielkie różnice decydowały o układzie środka stawki. Na papierze stawką nie była już walka o byt, bo legniczanie mogli odetchnąć po wcześniejszym zapewnieniu sobie utrzymania. W praktyce jednak takie mecze często ważą więcej niż tabelaryczne liczby.

I rzeczywiście, na parkiecie było widać, że żadna ze stron nie zamierza oddać tego spotkania za darmo. Siódemka grała o mocne domknięcie sezonu przed własną publicznością, a Nielba przyjechała do Legnicy z apetytem na rewanż za jesienną porażkę u siebie. Wtedy w Wągrowcu padł wynik 44:38, więc goście mieli jeszcze dodatkowy powód, by potraktować sobotę bardzo serio.

Jedna bramka różnicy i dużo nerwów do samego końca

Ostatecznie mecz rozstrzygnął się minimalnie, bo gospodarze wygrali 26:25. To najlepszy dowód na to, że przez całe spotkanie nikt nie potrafił zbudować bezpiecznej przewagi. Taki wynik zwykle oznacza dużo walki w obronie, sporo gry na kontakcie i konieczność zachowania chłodnej głowy w decydujących momentach. Właśnie w takim szczypiorniaku najłatwiej o błąd, a najcenniejsze okazują się bramki zdobywane w kluczowych fragmentach.

Dla Siódemki to był udany finisz ligi – zwycięstwo nad zespołem, który przed tą kolejką był punkt wyżej w tabeli, zawsze smakuje dobrze. Tym bardziej że Nielba, prowadzona przez nowego trenera Artura Markowskiego, pokazywała w tym sezonie dwa oblicza, potrafiąc zarówno zaskoczyć, jak i zawieść. W Legnicy jednak to gospodarze dopisali do swojego konta bardzo ważne dwa punkty i zakończyli rozgrywki w dobrym nastroju.

W sobotę w Legnicy najważniejsze było jedno: wygrać ostatni mecz przed własną publicznością. I właśnie to Siódemce Miedź Legnica się udało.

Siódemka Miedź LegnicaStatystykaMKS Nielba Wągrowiec
26Bramki25
13:12I połowa13:12
10Pozycja9
33Punkty34
WWLWWFormaLWLLL