[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Miedź Legnica – Górnik Łęczna 0:2 – szybki cios gości i bolesny wieczór w Legnicy

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Miedź Legnica – Górnik Łęczna 0:2 – szybki cios gości i bolesny wieczór w Legnicy

Miedź Legnica przegrała u siebie z Górnikiem Łęczna 0:2 (0:1) w 29. kolejce Betclic 1. ligi. Na stadionie im. Orła Białego w Legnicy gospodarze szybko zostali postawieni pod ścianą, bo już w 5. minucie Dawid Tkacz trafił dla gości, a po przerwie wynik przypieczętował K. Nowogonski.

Dla Miedzi to z pewnością był mecz, po którym w Legnicy zostaje spory niedosyt. Zespół Janausza Niedźwiedzia wchodził w to spotkanie jako wyżej notowany i mający na koncie 43 punkty, ale to Górnik z Łęcznej wyglądał na drużynę pewniejszą, bardziej konkretną i lepiej przygotowaną na taki układ wydarzeń. Co ważne, dla przyjezdnych był to pierwszy wyjazdowy triumf w tym sezonie, przełomowy po długiej i nieudanej serii spotkań poza domem.

Błysk Tkacza ustawił wieczór

Początek był dla legniczan najgorszy z możliwych. Górnik ruszył odważnie, a Dawid Tkacz wykorzystał moment zawahania i uderzeniem z narożnika pola karnego otworzył wynik meczu. Taki cios na samym starcie potrafi zmienić wszystko i właśnie tak stało się w poniedziałkowe popołudnie.

Miedź próbowała odpowiedzieć, przejąć inicjatywę i wyrównać jeszcze przed przerwą, ale goście skutecznie zamykali przestrzenie. Gospodarze długo nie potrafili zamienić przewagi w sytuacje, które naprawdę mogłyby postraszyć bramkarza z Łęcznej. Do szatni zespoły schodziły więc przy prowadzeniu Górnika 1:0, a w Legnicy coraz wyraźniej czuć było, że ten mecz może wymknąć się spod kontroli.

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się na tyle, by Miedź zaczęła dominować. Janusz Niedźwiedź próbował reagować i odświeżał skład, szukając nowych rozwiązań w ofensywie, ale brakowało wyraźnego przełomu. Żółta kartka dla F. Szabaciuka w 57. minucie tylko podkreśliła rosnącą nerwowość po stronie gości, choć oni akurat dalej trzymali swój plan w ryzach.

Drugi gol zamknął sprawę

Im bliżej końca, tym mocniej Miedź musiała się otwierać. To z kolei dawało Górnikowi więcej miejsca do kontr i właśnie z takiego scenariusza przyjezdni wycisnęli maksimum. W 79. minucie K. Nowogonski podwyższył na 2:0 i było jasne, że w Legnicy dojdzie do niemałej niespodzianki.

Dla kibiców Miedzi to bolesny wynik, tym bardziej że przed tą kolejką walka o czołowe lokaty była nadal w zasięgu ręki. Porażka z niżej notowanym rywalem kosztowała legniczan bardzo drogo i oznaczała wypadnięcie ze strefy barażowej. Zamiast potwierdzenia ambicji, przyszedł zimny prysznic.

Górnik z kolei wywozi z Legnicy nie tylko trzy punkty, ale też sygnał, że potrafi ugryźć nawet na trudnym terenie. A w Łęcznej ten poniedziałkowy wieczór zapisze się jako moment szczególny – pierwszy wyjazdowy sukces w sezonie i zarazem zwycięstwo, które może dodać drużynie trochę oddechu przed kolejnymi meczami.

Miedź LegnicaStatystykaGórnik Łęczna
0Gole2