Zima w Legnicy – ile kilometrów pokonują pługopiaskarki i jakie są standardy utrzymania

FOT. Urząd Miasta w Legnicy
Miasto zakłada, że śnieg to nie tylko biel na ulicach, lecz także logistyka i priorytety. W Legnicy pługopiaskarki krążą nocami i dniami, ale widok jadącego pojazdu z podniesionym pługiem wcale nie oznacza przerwy w pracy – to element zaplanowanej rotacji sprzętu. Relacja z zajezdni i plan utrzymania dróg wyjaśnia, jak to naprawdę wygląda.
- Jak wygląda zimowe utrzymanie dróg w Legnicy
- Praca Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej – sprzęt, trasy, logistyka
Jak wygląda zimowe utrzymanie dróg w Legnicy
W legnickim systemie zimowego utrzymania wyróżnione są różne standardy, które decydują o kolejności i czasie reakcji służb. Miasto operuje pojęciami znanymi w drogownictwie – od najwyższych wymagań dla ciągów szybkiego ruchu po ograniczone standardy dla mniej uczęszczanych ulic.
Najważniejsze liczby i zasady:
- całkowita długość ulic objętych zimowym utrzymaniem – około 150 km,
- podczas opadów pługopiaskarki pokonują dziennie od 600–1000 km (czasami więcej), bo niektóre odcinki są powtarzane nawet dwu- czy trzykrotnie,
- reakcje różnią się w zależności od standardu drogi:
- Standard I – luźny śnieg do 4 godzin, błoto pośniegowe do 6 godzin, gołoledź i oblodzenie usuwane w ciągu 3 godzin;
- Standard II – warstwa zajeżdżonego śniegu tolerowana do 6 godzin;
- Standard IV – jezdnia odśnieżona na całej szerokości i posypana na odcinkach istotnych dla ruchu; zaleganie śniegu i śliskości do 8 godzin;
- Standard V – przynajmniej jeden pas odśnieżony, posypanie na odcinkach ważnych dla przejezdności; luźny śnieg do 16 godzin, przerwy w komunikacji do 24 godzin, likwidacja gołoledzi w ciągu 8 godzin.
W pierwszej kolejności obsługiwane są drogi, po których kursuje transport publiczny, zjazdy na wiadukty oraz okolice przejazdów kolejowych i inne newralgiczne miejsca.
Praca Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej – sprzęt, trasy, logistyka
Za realizację zimowych zadań odpowiada Legnickie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. W praktyce oznacza to określony park maszynowy, zasady uzupełniania materiałów i monitoring pracy pojazdów.
Co ma do dyspozycji firma:
- 12 ciężarowych pługopiaskarek z pługami i agregatami do wysypywania mieszanki soli z piaskiem,
- 3 ciągniki przeznaczone głównie do odśnieżania chodników,
- od początku sezonu wysypano na ulice ponad 1000 ton soli oraz nieco większą ilość piasku,
- zasobnik pełny mieszanki wystarcza na około 30 km przejazdu – potem pojazd wraca do bazy na uzupełnienie.
Wszystkie pojazdy są wyposażone w moduły GPS, a dyspozytornia pracuje przez całą dobę. Po zmianie kierowcy mają do dyspozycji specjalne miejsce do odpoczynku.
“To są właśnie te momenty, kiedy kierowca wraca do bazy uzupełnić zasobnik” – wyjaśnia Robert Acedoński, prezes LPGK, tłumacząc, dlaczego nie zawsze widać rozsypywanie soli podczas opadów.
Prezydenckie ujęcie realiów pracy służb jest równie konkretne:
“Trzeba mieć świadomość, że […] nie jesteśmy w stanie odśnieżyć w jednakowym stopniu całego miasta” – podkreśla Maciej Kupaj, prezydent miasta, wskazując na ograniczenia sił i środków oraz fakt, że niedogodności zwykle nie trwają dłużej niż dobę.
Miasto przypomina też o tym, że nie wszystkie drogi należą do gminy – mniejsze uliczki i dojazdy do posesji często leżą po stronie właścicieli. Dodatkowo parkowanie na wąskich osiedlowych ulicach utrudnia wjazd pługopiaskarek, dlatego te odcinki obsługiwane są mniejszym sprzętem lub ciągnikami.
W praktyce dla mieszkańców oznacza to kilka prostych obserwacji: pług z podniesionym pługiem nie musi oznaczać, że maszyna „nie pracuje” – może właśnie wraca do bazy lub mija odcinki, które wcześniej zostały już posypane; na ulicach wielopasowych pojazdy przejeżdżają częściej; a tam, gdzie brakuje miejsca, pracują mniejsze pojazdy.
na podstawie: Urząd Miasta Legnica.
Autor: krystian

