Legniccy trójboiści wracają z Sierpca ze złotem, brązem i szansą na USA

Legniccy trójboiści wracają z Sierpca ze złotem, brązem i szansą na USA

Podczas zawodów w Sierpcu legniccy trójboiści nie zostawili sędziom wielu wątpliwości. Z TKKF Śródmieście Legnica wrócili z medalami, a część wyników otworzyła im drogę do startu w Reno. Na pomostach było widać doświadczenie, ale też spokój wypracowany miesiącami treningów. Jeden z zawodników walczył mimo kontuzji kolana i właśnie ten obraz najlepiej pokazuje, jak wyglądał ten start.

  • W Sierpcu legniccy mastersi nie spudłowali ani razu medalowo
  • Złote podejścia i brąz, które otwierają drogę do Reno
  • Puchar Polski pokazał siłę i charakter mimo kontuzji

W Sierpcu legniccy mastersi nie spudłowali ani razu medalowo

Pierwszy dzień rywalizacji należał do zawodników z kategorii masters. Dla legnickiego klubu był to występ niemal bezbłędny – trzy starty, trzy miejsca na podium i wynik, który może zaprowadzić reprezentantów do Stanów Zjednoczonych.

Na mistrzostwach Polski masters w trójboju siłowym klasycznym liczyła się nie tylko forma dnia, ale też żelazna regularność. Legniczanie pokazali jedno i drugie, a ich rezultaty miały dodatkowy ciężar, bo były jednocześnie oficjalną kwalifikacją do mistrzostw świata w Reno.

Wyniki legnickich zawodników wyglądały imponująco:

  • Bartosz Żelazko – kat. do 74 kg, powyżej 50 lat
    złoto, 120 kg w przysiadzie, 145 kg w wyciskaniu i 152,5 kg w martwym ciągu, razem 417,5 kg
  • Dariusz Rapacz – kat. do 83 kg, powyżej 50 lat
    złoto, 190 kg w przysiadzie, 117,5 kg w wyciskaniu i 215 kg w martwym ciągu, razem 522,5 kg
  • Remigiusz Grochowina – kat. do 83 kg, powyżej 40 lat
    brąz, 142,5 kg w przysiadzie, 115 kg w wyciskaniu i 160 kg w martwym ciągu, razem 417,5 kg

W tej grupie szczególnie wyraźnie widać było połączenie doświadczenia i chłodnej głowy. Każdy z wyników dawał nie tylko medal, ale też sportową przepustkę do rywalizacji na światowym poziomie.

Złote podejścia i brąz, które otwierają drogę do Reno

Dla Bartosza Żelazki i Dariusza Rapacza ten start był czymś więcej niż kolejnym udanym występem. Obaj stanęli na najwyższym stopniu podium, a ich suma punktów i kilogramów potwierdziła, że należą do ścisłej krajowej czołówki swoich kategorii.

Żelazko, znany z mocnego wyciskania, tym razem pokazał pełnię możliwości w trójboju. 145 kg na ławce i ponad 150 kg w martwym ciągu dopełniły wynik, który dał mu pewne zwycięstwo.

Rapacz z kolei zwyciężył z wynikiem, który robi wrażenie także poza mastersami. 522,5 kg w totalu to rezultat, który mówi sam za siebie. W Sierpcu był po prostu poza zasięgiem rywali.

Najmłodszy z tej trójki, jeśli chodzi o kategorię masters, Remigiusz Grochowina, dołożył brąz w swoim debiucie na tak dużej imprezie. To ważny sygnał dla klubu. Wejście na podium w pierwszym tak poważnym starcie zwykle nie bierze się z przypadku, tylko z solidnej pracy wykonanej wcześniej na sali treningowej.

Puchar Polski pokazał siłę i charakter mimo kontuzji

Drugiego dnia do rywalizacji w open Pucharze Polski stanęli kolejni legniczanie. Tu medal był jeden, ale za jego plecami kryło się kilka bardzo mocnych historii.

Gracjan Sobiesiak w kategorii do 120 kg wywalczył trzecie miejsce z wynikiem 610 kg w totalu. Rozłożył ten rezultat na 240 kg w przysiadzie, 150 kg w wyciskaniu i 220 kg w martwym ciągu. Trenerzy oceniali, że ma jeszcze zapas nawet w okolicach 660 kg, ale tego dnia nie było potrzeby szukać granicy za wszelką cenę. Bezpieczny wynik wystarczył do podium.

Sebastian Sądej wystartował w kategorii do 83 kg z wyraźnie odczuwalną kontuzją kolana. Mimo to wszedł na pomost i nie odpuścił walki. Zaliczył 255 kg w przysiadzie oraz 235 kg w martwym ciągu. Problem pojawił się przy wyciskaniu na ławeczce, gdzie sędziowie nie uznali trzech prób – 180 kg, a potem dwukrotnie 185 kg. W efekcie nie został sklasyfikowany w całym trójboju, ale zyskał coś, czego nie zapisuje się w protokołach: mocne uznanie za upór i odporność.

Dla legnickiego środowiska siłowego to był weekend, który potwierdził szerokość kadry i dobrą pracę szkoleniową. Zawodnicy TKKF Śródmieście Legnica po powrocie do miasta nie zwalniają tempa. Już teraz szykują się do kolejnych dużych startów – mistrzostw Europy w wyciskaniu klasycznym oraz mistrzostw Polski seniorów w trójboju siłowym klasycznym.

na podstawie: UM Legnica.