LPWiK tłumaczy zmianę taryfy za wodę i ścieki. W tle stare sieci i rosnące koszty

LPWiK tłumaczy zmianę taryfy za wodę i ścieki. W tle stare sieci i rosnące koszty

W Legnicy kolejne rachunki za wodę i ścieki znów budzą emocje, bo spółka odpowiedzialna za wodociągi stawia sprawę wprost – bez zmiany taryfy coraz trudniej byłoby utrzymać sieć, która miejscami pamięta jeszcze dawne czasy. LPWiK wskazuje na droższy prąd, materiały i usługi, a także na remonty przy obiektach mających nawet sto lat oraz na urządzenia oczyszczalni, bez których cały system nie działałby stabilnie. Firma zapewnia jednak, że stara się ograniczyć skalę podwyżki, a legnickie stawki nadal należą do najniższych w regionie.

  • Stare sieci i inflacja podniosły rachunek za wodę
  • Spółka próbuje zamortyzować podwyżkę

Stare sieci i inflacja podniosły rachunek za wodę

W komunikacie spółka nie ukrywa, że decyzja o zmianie taryfy wynika przede wszystkim z kosztów, które w ostatnich latach urosły szybciej niż wpływy. Chodzi nie tylko o energię, ale też o materiały i usługi potrzebne do codziennego utrzymania sieci wodociągowo-kanalizacyjnej.

LPWiK przypomina, że skumulowana inflacja w latach 2020–2025 wyniosła około 49 procent. Poprzednia zmiana taryfy, wprowadzona w 2023 roku, miała zrekompensować jedynie część tej presji i pokryła wzrost na poziomie około 27 procent. W praktyce oznacza to, że koszty utrzymania infrastruktury rosły szybciej niż cena, jaką spółka mogła wcześniej uwzględnić w taryfie.

Najwięcej pieniędzy pochłania dziś nie tylko bieżąca eksploatacja, lecz także konieczne remonty i wymiana zużytych elementów. W komunikacie mowa o pracach przy sieciach, obiektach liczących nawet 100 lat oraz o kluczowych urządzeniach na oczyszczalni ścieków. To właśnie ten niewidoczny dla mieszkańców fragment systemu decyduje później o tym, czy w kranach płynie woda, a ścieki są bezpiecznie odprowadzane i oczyszczane.

Spółka próbuje zamortyzować podwyżkę

Prezes LPWiK Paweł Gambal podkreśla, że firma nie ogranicza się do samego podniesienia taryfy. Spółka szuka środków zewnętrznych, obniża koszty i zabiega o dodatkowe zlecenia, by jak najmniej przerzucić ciężar zmian na odbiorców usług. W komunikacie wyraźnie zaznaczono też, że inwestycje rozwojowe mają być finansowane głównie z pieniędzy zewnętrznych, w tym z funduszy Unii Europejskiej.

To ważna informacja także z perspektywy mieszkańców, bo przy tak rozciągniętej w czasie i zużytej infrastrukturze każda zwłoka oznaczałaby tylko większe ryzyko awarii i jeszcze wyższe koszty w przyszłości. Spółka przekonuje więc, że zmiana taryfy ma pomóc utrzymać sprawność całego systemu na kolejne lata, a nie tylko załatać bieżące braki.

LPWiK zwraca uwagę, że mimo planowanej korekty ceny w Legnicy nadal pozostają jednymi z niższych w regionie. To ma być dowód, że spółka stara się utrzymać równowagę między realnymi kosztami a tym, co trafia do domowych rachunków.

na podstawie: Legnickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.