Jedna wiadomość może zatrzymać tragedię - policja apeluje o reakcję

Jedna wiadomość może zatrzymać tragedię - policja apeluje o reakcję

FOT. Policja Legnica

Niemal każdego dnia policjanci dostają zgłoszenia o osobach, które znalazły się w głębokim kryzysie psychicznym i sygnalizują zamiar odebrania sobie życia. W takich interwencjach każda minuta ma znaczenie, bo decyduje o zdrowiu, a często o życiu. Policja przypomina, że sygnałów ostrzegawczych nie wolno lekceważyć.

Niepokojący alarm może przyjść w różnej formie. To bywa wiadomość, wpis w internecie, nagłe wycofanie się z kontaktu z otoczeniem albo pozostawione ślady - listy i inne sygnały, które pokazują, że sytuacja staje się poważna. Wtedy uruchamiają się działania Policji, poszukiwania, zabezpieczenie miejsca pobytu i wsparcie ze strony służb ratunkowych.

Jak podaje Policja, takie zdarzenia należą do najbardziej wymagających interwencji. Funkcjonariusze mają do czynienia z sytuacjami, w których liczy się szybka reakcja i czujność osób z otoczenia. Kryzys psychiczny może dotknąć nastolatka, dorosłego, ucznia, koleżankę z pracy albo sąsiada, dlatego obojętność potrafi kosztować bardzo dużo.

“Szukaj pomocy - to nie wstyd”

“Reaguj. Zapytaj. Zgłoś.”

Policjanci podkreślają, że gdy ktoś izoluje się, mówi o bezsensowności życia, znika bez słowa albo wprost mówi o chęci odebrania sobie życia, nie wolno przechodzić nad tym do porządku dziennego. Taka reakcja nie jest przesadą. To może być moment, w którym jedna rozmowa i jedno zgłoszenie uruchamiają pomoc.

To jeden z tych tematów, w których cisza bywa groźniejsza niż hałas, a obojętność potrafi zamienić ostrzeżenie w dramat.

na podstawie: KMP w Legnicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Legnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.