Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Szpital w Legnicy skraca czas pracy. Upał doskwiera też personelowi

Szpital w Legnicy skraca czas pracy. Upał doskwiera też personelowi

Kiedy termometr idzie w górę, w legnickim szpitalu zmienia się codzienny rytm pracy. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy część administracji i obsługi ma pracować krócej, zanim upał rozpędzi się na dobre. Dyrekcja zostawia jednak bez zmian dyżury medyczne, bo opieka nad pacjentami nie może stanąć ani na chwilę. Do tego dochodzą woda, wcześniejsze godziny startu i prośba o elastyczność tam, gdzie warunki są najtrudniejsze.

  • W części szpitala dzień zacznie się wcześniej niż zwykle
  • Dyżury medyczne pozostają bez zmian, ale nacisk pada na bezpieczeństwo
  • Pacjenci dostaną więcej wody w najgorętszych dniach

W części szpitala dzień zacznie się wcześniej niż zwykle

Dyrektor Maciej Leszkowicz zdecydował, że od 22 czerwca pracownicy administracyjni oraz osoby z obsługi wykonujące obowiązki w pomieszczeniach bez klimatyzacji będą mogli pracować najwyżej sześć godzin dziennie. Zachowają przy tym pełne wynagrodzenie, a część zadań będzie można rozpocząć już o 6.00. W upalne dni to rozwiązanie ma znaczenie nie tylko dla komfortu, ale też dla bezpieczeństwa tych, którzy spędzają wiele godzin w nagrzanych pomieszczeniach.

Zmiana nie obejmuje osób pracujących w klimatyzowanych wnętrzach. Tam sytuacja pozostaje stabilniejsza, więc nie ma potrzeby skracania czasu pracy. To wyraźny sygnał, że dyrekcja próbuje dopasować grafik do realnych warunków, a nie do samego kalendarza.

Dyżury medyczne pozostają bez zmian, ale nacisk pada na bezpieczeństwo

Inaczej wygląda sytuacja personelu medycznego. Lekarze, pielęgniarki i pozostali pracownicy pełniący dyżury muszą zostać przy swoich obowiązkach, bo szpital działa bez przerwy. Tu nie ma miejsca na skrócenie pracy, choć upał zwiększa obciążenie i wydłuża poczucie zmęczenia.

Dyrektor zwrócił kierownikom komórek organizacyjnych uwagę, by pilnowali warunków pracy zespołów medycznych, zapewniali dostęp do napojów i układali zadania tak, by były możliwie najmniej uciążliwe. Padł też apel o elastyczność i szybką reakcję na sytuacje, które mogłyby zagrozić zdrowiu pracowników. W szpitalu takie decyzje nie są detalem kadrowym, lecz elementem codziennego zarządzania bezpieczeństwem.

Pacjenci dostaną więcej wody w najgorętszych dniach

Upał nie oszczędza także pacjentów, więc szpital zwiększył liczbę bezpłatnych dystrybutorów z wodą pitną. W najbliższych dniach chorym mają być też rozdawane butelki z wodą. Z pozoru to drobny gest, ale w czasie wysokich temperatur może mieć duże znaczenie dla osób osłabionych, starszych albo czekających wiele godzin na badania i zabiegi.

„Troska o ludzi – zarówno pacjentów, jak i pracowników – powinna być fundamentem każdej podejmowanej przeze mnie decyzji” – podkreślił Maciej Leszkowicz.

Dyrektor przypomniał przy tym, że zmiany w szpitalu trwają od miesięcy i nie wszystko da się poprawić od razu. Tym razem najważniejsze było szybkie dostosowanie pracy do fali gorąca. W placówce, w której codziennie ważą się sprawy zdrowia, takie decyzje mają bardzo konkretny wymiar.

na podstawie: Szpital Legnica.