Nagła wymiana pieca gazowego - tak działają domowe wizyty sprzedawców

Nagła wymiana pieca gazowego - tak działają domowe wizyty sprzedawców

FOT. Policja Legnica

Przedstawiciele firm pukają do drzwi i przekonują głównie osoby starsze, że piec gazowy trzeba wymienić natychmiast. W części przypadków nowy sprzęt trafiał do domu jeszcze podczas tej samej wizyty, a na stole lądowały umowy ratalne na kwoty sięgające kilku tysięcy złotych.

Z relacji wynika, że sprzedawcy przedstawiali wymianę jako pilną i niezbędną. Po rozmowie mieszkańcy decydowali się na montaż nowego urządzenia, a dotychczas używany piec był demontowany i zabierany. Dopiero później, często po konsultacji z rodziną, wychodziło na jaw, że żadna natychmiastowa wymiana nie była konieczna.

Policjanci i instytucje zajmujące się ochroną konsumentów przypominają, by nie podpisywać dokumentów pod presją czasu. Każdą kosztowną ofertę warto wcześniej skonsultować z bliskimi, zaufanym fachowcem albo niezależnym serwisantem. Trzeba też dokładnie przeczytać wszystko, co trafia do podpisu, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą raty i demontaż starego urządzenia.

Osoby, które mają wątpliwości co do zawartych umów, mogą szukać pomocy u Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Jeśli zachowanie sprzedawcy wzbudza podejrzenia albo pojawia się podejrzenie popełnienia przestępstwa, sprawę należy zgłosić Policji.

To wygląda na wyjątkowo cyniczny sposób nacisku na seniorów - szybka decyzja, podpis pod umową i rachunek liczony w kilku tysiącach złotych mogą zostać na długo, nawet wtedy, gdy wymiana pieca wcale nie była potrzebna.

na podstawie: Policja Legnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Legnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.