Prezydent Legnicy chce, by szkoły użyczały uczniom komputery

– Nie każdy uczeń posiada w domu komputer. Ten problem możemy w znacznym stopniu rozwiązać. Dlatego polecam dyrektorom szkół zawieranie umów cywilno-prawnych z rodzicami uczniów na czasowe użyczanie sprzętu. Proszę i apeluję o wykorzystanie ich do edukacji zdalnej – mówi prezydent Tadeusz Krzakowski.

Od 25 marca 2020 r. obowiązuje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej o obowiązkowym prowadzeniu zdalnej edukacji szkolnej, realizującej podstawy programowe.

- Dyrektorzy legnickich szkół wdrożyli kształcenie na odległość z wykorzystaniem dzienników elektronicznych, komunikatorów typu Whats’up, Skype, platformy e-learningowej Moodle czy chmury Google – mówi dyrektor wydziału oświaty, kultury i sportu legnickiego Ratusza, Halina Gawin-Majewska. – Są również dostępy do miejskiej platformy edukacyjnej, stworzonej przez informatyków z Urzędu Miasta. Każdego dnia nauczanie zdalne będzie dostosowywane do możliwości uczniów. Już widzimy potrzeby modyfikacji i wdrażania zmian, sprzyjających nowemu modelowi edukacji internetowej.

Ale nie wszyscy mają komputery. Często z jednego korzysta kilkoro rodzeństwa, a także rodzice pracujący w systemie zdalnym. Ten problem można w znacznym stopniu rozwiązać. Można wykorzystywać komputery, których bardzo wiele znajduje się w szkołach i nie są one obecnie wykorzystywane.

- Przez ostanie lata do pracowni szkolnych zakupiliśmy prawie trzy tysiące nowych komputerów ze środków budżetowych, a także unijnych dotacji. Pracownie w szkołach są bardzo dobrze wyposażone, ale obecnie sprzęt jest niewykorzystywany. Polecam więc dyrektorom szkół zawieranie umów cywilno-prawnych z rodzicami uczniów na czasowe użyczanie sprzętu – podkreśla prezydent Legnicy.

Zdalnej nauki nie stosowano nigdy w oświacie na tak szeroką skalę. Wszyscy uczą się nowych rozwiązań. A to wymaga dostosowania się do metod, technik i narzędzi, by kształcenie na odległość było skuteczne. To już nie jest tradycyjna klasa, ławki i dzwonki szkolne.

Dodatkowe obowiązki, zwłaszcza organizacyjne, muszą wziąć na siebie dyrektorzy placówek oświatowych. Muszą uwzględniać potrzeby edukacyjne i możliwości uczniów, ustalić we współpracy z nauczycielami tygodniowe zakresy treści nauczania w poszczególnych oddziałach, ustalić sposoby monitorowania postępów uczniów oraz sprawdzać ich zdobytą wiedzę i umiejętności, a więc oceniania, a także zapewnić każdemu uczniowi lub rodzicom możliwości konsultacji z nauczycielami.